moje zeszłotygodniowe zmagania z marcową Werandą
naprawdę zmagania....po pierwszym przejrzeniu gazetki, odłożyłam ją z pustką w głowie...
ale po
Martynowych kolażach,
wzięłam do ręki drugi i trzeci raz i jakoś poszło...
początkowo chciałam ją roznegliżować...znaczy kobietę...
bo czyż można się oprzeć kobiecym kształtom...??
ale w Dzień Kobiet krążyła po sieci zabawna prezentacja....i zmieniłam koncepcję...
spodobały mi się w niej słowa, które umieściłam po prawej stronie...
zdjęcia i pozostałe teksty to wycinki z gazet...
tło to zabawy z farbą, tuszami i perfect pearls,
których efektu na zdjęciach niestety nie udało się uchwycić...
dziękuję wszystkim zaglądaczom:)))