przy okazji porządków przedświątecznych,
znalazłam zapomniane ramki i postanowiłam oprawić kilka zdjęć syna...
jedno dostało trochę nietypową oprawę...
idealnie pasuje klimatem do jego nowej loftowej szafy...
znaleziona zupełnie przypadkiem...uwielbiam takie przypadki:)
czegoś takiego właśnie szukałam...
idealna...funkcjonalna...mieści wszystko...
idealna...funkcjonalna...mieści wszystko...
pytanie tylko było, czy młodemu się spodoba ..
na szczęście tak,
więc nie mogę się powstrzymać, żeby jej Wam nie pokazać:)
jak to dobrze, że już po porządkach...
nie lubię sprzątać...
wolę bałaganić wyżywając się twórczo:)))
buziaki:)




















