poniedziałek, 14 maja 2012

starocie...



czyli sobotni Rzeźnicki raj Cynki, Michelle i mój...

i nasze szaleństwo zakupowe...






sprzedający, jak to ludzie, różni są...
najbardziej irytujący był ten od wymarzonego zakupu Cynki...
ale nie zdołał się zrehabilitować,
mimo, że na koniec słodko mdlący był...

natomiast miły pan ze Śląska zabawiał Miszelkę ciekawą historią...



a  jeden z naszych ulubionych, cierpliwie tłumaczył przeznaczenia różnych przedmiotów:)


nie mogłyśmy przejść obojętnie obok grabi za grosze...
Cynka dostała je od nas w prezencie:)



 na razie używała je w formie wskaźnika:)


Miszelce musiał wystarczyć palec...właśnie pokazuje na jej ukochane żeliwne garnki...


jeden z nich dostała od nas:)


ja natomiast dostałam od dziewczyn maleństwo portmonetko podobne...
w którym zamieszkała już pomadka:))



interesy kwitły...

dobre humory nas nie opuszczały...

ale po trzech godzinach pora była odpocząć...

tak naprawdę, jak zwykle w pobliskiej kawiarni :)

a to już moje zdobycze:



po lewej w pudełku wykopki...w kolorze cudnie spatynowanej zieleni,
 a po prawej nowa porcja łyżek do wybicia:





i zbliżenie na prezent od dziewczyn:


kocham te nasze Rzeźnickie soboty!!!:)))

buziaki:))



18 komentarzy:

Myszka pisze...

Super znaleziska!!!

Barbarella pisze...

zazdroszczę takich targów :(u nas bida pod tym względem :(

dudqa pisze...

Zkupy godne pozazdroszczenia

Karola pisze...

Wow! Fajny ten Was targ :)

guru_krolowa pisze...

Te zdjęcia o mamo o_O!

Lacrima pisze...

Obłędny połów i cudne zdjęcia:)

Oliwiaen pisze...

Ślinię się z zazdrości! :-))) Kapitalne łowy :-)

Karmeleiro pisze...

z ogromna przyjemnością obejrzałam sobie te zdjęcia, aż nawet poczułam się, że tam sobie z Wami spaceruję :)

Paubia pisze...

super sprawa ;)

druga szesnaście pisze...

z rozrzewnieniem i tęsknotą oglądam każdą twoją relację.

Lidka pisze...

super zakupy :) ale cały czas zastanawiam się co powstanie z grabi :)

Licho_Nie_Spi pisze...

wykopki i pudełko zaj...na super po prostu! Zazdraszczam!

Matilde pisze...

Istne skarby!

Matilde pisze...

Istne skarby!

Boei pisze...

Gurianko, stworzyłaś posta w prawdziwie "rzeźnickim" klimacie;) Świetna wyprawa, no i zdobycze super;)

cynka pisze...

i ja je kocham:***

finnabair pisze...

arrrrrrrrr...widzę, ze cynka stała się posiadaczką maszyny, czyż nie?
Pięknie zdjęcia, kisnę z zazdrości... i dobrze znowu Was zobaczyć, kochane!

~*~Patty S pisze...

I have lots to catch up on
OH MY what a wonderful time you all had...your photos are so precious and make me smile!

You found such wonderful treasures and I know what you had planned for the those spoons :)
oxo