niedziela, 10 października 2010

paper swap i sobotnie łupy...:)



tematem wrześniowej wymiany u LaWendulii był Vintage & Ephemera...
moją partnerką była podziwiana przeze mnie od dawna Patty :)

oto skarby, które przeleciały do mnie akurat w dzień moich urodzin:))

w takiej cudnej kopercie:


the theme of LaWendulas September swap were Vintage & Ephemera...
my swap partner was Patty, who I adore since a long time

those are treasures I got on my birthday :)),

in such lovely envelope:




śliczności do kolaży, z jej cudnym, drucianym gniazdkiem po prawej na dole:)

collage beauties, one of her cute wire nests, in the bottom corner right :)


 i jej prace :

and her items:



Patty jeszcze urlopuje...więc moje wytworki pokażę, jak tylko da znać, że dotarły:)
dziękuje Kochana!!!

Patty still on vacation, so I'll show my works after she will get them.
Thank you Darling!!!



i jeszcze pochwalę się dalej:)...
  moimi sobotnimi łupami z giełdy staroci...
pofolgowałam sobie strasznie...urodzinowo...:)

now I want to brag about my good haul from the Saturday trip to the flea market...
I celebrated my birthday and bought few things... :)



czyż nie jest śliczny!!??:))

isn't it lovely??? :))



 dużo żelastwa:

lots of old iron:


koronki:

lace:


które godnie teraz tak zamieszkały:

in the new lace's box:



buziaki w tą słoneczną niedzielę:))***

many kisses on such sunny Sunday:))***


12 komentarzy:

druga szesnaście pisze...

Patty jest czarodziejką.
polecam tę herbatkę w różowej opakowce. :)

[Patty, if you're reading this, I'm announcing that you're a Magic Woman. :) ]

łupy starociowe...najbardziej zazdroszczę zdjęć i tej aptecznej butli...

Martyna pisze...

Zazdroszczę łupów przeokropnie!
Wszystkiego najlepszego!

Karmeleiro pisze...

i łupy i zdobycze wymiankowe po prostu niewyobrażalnie boskie!!

Oliwiaen pisze...

O mamuniu, ale skarby!!

cynka pisze...

cudeńka dostałaś:) chętnie bym sobie to gniazdko obejrzała!

a o starociowych skarbach nie wspomnę!!!!!!
może dobrze, ze nie udało się razem, byśmy się pobiły pewnie o to żelastwo zwłaszcza:)))

lena_wz pisze...

Boskie żelastwa! Alem Ci zazdroszczę! Będą z tego cuda!!! :*

gooseberry pisze...

no proszę... i nawet na nalewkę z jabłczanu żelaza się załapałaś ;)

~*~Patty Szymkowicz pisze...

Hello Hello Dear Guriana!
Such a lovely blog post to come home to! I am so happy my envelope reached you AND on your birthday ... how extra sweet! I hope you are still celebrating your birthday/month :)
You are a very good shopper ... your treasures make my mouth water ;) REALLY wonderful!
I will let you know as soon as your envelope arrives in my mailbox.
Thank you again for your sweet and kind words dear one!
oxo

BETIK pisze...

Kochana, takich skarbów mogę tylko Ci pozazdrościć! szczególnie tych koronek... Nie miałam ostatnio czasu na zaglądanie tu czy tam, ale wreszcie natycham się znowu tym, co zrobiłaś no i strasznie się cieszę, że niektórymi skarbami się postanowiłaś podzielić.. Byłoby cudnie mieć szczęście, ale chętnych pewnie będzie wielu...
i na koniec... WSZYSTKIEGO, CO NAJLEPSZE da Ciebie z okazji Twoich urodzin. Bądź szczęśliwa i ciesz się tym, co robisz:) Pozdrawiam:*

gaja pisze...

Ale piękne zakupy !!
Ja również podzielam zdanie cynki co do wspólnych zakupów. Nie będzie już nigdy jak za dawnych czasów...giełda, szarlotka, galerie i murek pod Browarem ;)....szkoda...:(

pasiakowa pisze...

Jeju! Ten aparat! Cudowny łup :)

Spóźnione najserdeczniejsze życzenia ślę!

Suz pisze...

Just beautiful things!

Suz