niedziela, 1 lipca 2012

upalny zlot...



w kość nam dał pogodowo wczorajszy zlot...
ale co tam, warto było spływać potem dla emocji, 
które zawsze towarzyszą podczas takich spotkań:)


Poznań reprezentowały: Cynka, Michelle i ja ...
 sklepowo  Dekoracyjna taśma:


i sklep Stonogi:


upalny dziedziniec:




parasole i tekturki do wachlowania dawały chwilową ulgę:



albo kratki w podłodze podwiewające sukienki:



 cudnie było zawrzeć nowe znajomości. w realu..
z Konstancją:

Oliwiaen:

Dziwolonkiem:

Karmelkiem(z Monią):

Stempell &kartoon (w tle odpoczywająca Mrouh) :

wyściskać już znajome duszyczki...
Arte:

Asicę:

Mrouh:

Wolfann:

Jaszmurkę:

Madziozę i Funię:

ekipę Wycinanki:

Piekielną owcę (z ekipą Crafthouse):

Agnieszkę Annę (po lewej Funia, po prawej Owieczka):


jak zwykle było bardzo zakupowo:



konkursowo:




nagrodowo:


pokazowo:


u Finn, która wczoraj wyglądała szczególnie zjawiskowo:))


warsztatowo u Czeko:


 u Cynki:



jak zwykle okupowany stół The Scrap Cake:


mimo, że Dryszka stale była zajęta

udało mi się wręczyć jej małe co nieco,
które dla niej przygotowałam w rewanżu za ten cudny kolaż:

a super miłą niespodziankę zrobiła mi Dziwolonk,
obdarowując mnie tym cudnym notesem,
którym zachwyciłam się u niej jakiś czas temu na blogu:


dziękuję wszystkim za ten przemiły czas..
również tym, których nie ujęłam w relacji zdjęciowej, a udało się poznać i porozmawiać:)*
...nie sposób było wszystko i wszystkich sfotografować...
sklepom za przemiłą obsługę...
organizatorkom za ogrom pracy włożonej w to przedsięwzięcie...
osobno towarzyszkom upalnej podróży i 2:16 :)***







15 komentarzy:

Lidka pisze...

oj musiało być super ;)

Costa pisze...

Dziękujemy za przybycie i piękną fotorelacje. Następny zlot już w przyszłym roku ;)

Avrea pisze...

oj działo się :)

frutti pisze...

Fantastyczna fotorelacja! Widzę, że załapałam się na jedno zdjęcie z Finn :)

Mia pisze...

Rzeczywiście masę zdjęć :-))) ! A ja aparatu nie miałam :-( grutnt, że podobnie jak Frutti na jednym zdjęciu się załapałam - choć z nie tak bliska, ale Ciebie Guriano nie poznałam, a chciałam choćby z daleka.. :))

Dorthe pisze...

Dear Guria, I guess ,this was a scrap meeting, with workshops, and material selling ???
looked to be wonderful meeting so many friends.
Hugs,Dorthe

Natolin pisze...

no proszę, nawet ja się załapałam na zdjęcie i dobrze - mam udokumentowane, że czasem i do mnie uśmiecha się szczęście w losowaniach :) kradnę fotkę i pozdrawiam :)

Karmeleiro pisze...

niezwykle się cieszę, że Cię na zywo poznałam. Jestes fantastyczną, przemiłą, emanującą ciepłem kobietą :*

Oliwiaen pisze...

Było mi niesamowicie miło poznać na żywo Mistrzynię biżuterii i ozdób ze sztućców i nie tylko!!! Powiem C, że zaskoczył mnie Twój wzrost - myślałam, że spojrzę Ci w oczy, a tu niespodzianka, musiałam zadzierać głowę :-))) Ściskam mocno i mam nadzieję na powtórkę!

Anna Chudzik-Pawlik pisze...

ależ masa zdjęć! coś ukradnę:)
tak zbieram te fotki i co kolejna to coraz dziwniejsza mina u mnie ha ha ha



ja się cieszę ,że choć się wyściskałyśmy
gadanie do nadrobienia!koniecznie!

Drycha pisze...

Baaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję za prezent!!! Zdjęcia podwędzam :D

cynka pisze...

bez Was nie dałabym rady, wiesz, prawda? ;***

kradnę fotki:)

Madzioza pisze...

Miło było Cię spotkać znowu Gurianko!
Ściskam, pozdrawiam i do zobaczenia!

Dziwolonk pisze...

Bardzo Was miło, Dziewczęta, było zobaczyć na żywo:))) Obiecuję Was jeszcze nawiedzić w Pyrlandii mojej kochanej;)Pozdrawiam i też podkradam parę fotek, bo w ferworze zlotowym sama jak zwykle zapominałam o pstrykaniu;)

Karmeleiro pisze...

Guriano, to ja jeszcze dodam, że kradnę pare fotek :*