sobota, 13 sierpnia 2011

kolejna pełnia...


tym razem rozmyślania nad tematem:
kobiet wyklętych,
tych, które szły pod prąd, które były sobą nawet gdy nie wypadało, które miały odwagę...

przeżywam fascynację starymi zdjęciami, których ostatnio sporo zakupiłam
i trochę Was jeszcze nimi pomęczę:)

moje wakacyjne próby maziania farbami, kolorem nie tylko białym:)







miłego weekendu:)
buziaki:))


9 komentarzy:

Made by Aisia pisze...

Świetne! I ciekawy temat:-)

Boei pisze...

Uwielbiam Twoją twórczość- rewelacyjna, oryginalna, dająca do myślenia...

silence pisze...

Jak dla mnie ta fascynacja wcale nie jest męcząca :) Stare fotografie dzięki Twoim zdolnością dostają kolejną szansę by zaistnieć. Pozdrawiam!

Tusia pisze...

Jak zawsze - mega klimatycznie :)

druga szesnaście pisze...

przepadam za twoją księżycową książką.
elegancja formy i wyrazu - dla mnie definicja Guriany. :)

Nancy Maxwell James pisze...

Beautiful pages! I always love coming to see you art - it inspires me and you have your own unique style!

Gaby Bee pisze...

It's always fun visiting you! These pages are beautiful!
Keep up the good work.

Hugs,
Gaby

Julia - "Vintage with Laces" pisze...

Hi Guria, I'm catching up after our computer was broken for a while. Your book pages are beautiful!
I go take a look at your other posts I have missed :-).
Have a great week!
Hugs to you,
Julia

Marie Lost Bird Studio pisze...

Hi Guriana,
your altered book pages are wonderful and so you.
Hugs,
Marie