niedziela, 15 sierpnia 2010

cuda wianki w plenerze...



własnie w plenerze w ten weekend odbyło się poznańskie spotkanko:)...mega twórcze!!...miałam przyjemność drugi raz gościć Koło Gospodyń Miejskich i Podmiejskich))
były cuda wianki...w przenośni i dosłownie..

ooo takie:



lub takie:


wszystko Michelkowego dzieła:))

ale po kolei... ze względu na czas wakacyjny tym razem było nas niewiele:

na początku wymiana, której patronowała kolejna literka z alfabetu: "D"

mój blejtramik z Dziewczyną  z Dzwoniącymi Dzwoneczkami
przypadł w udziale Goosberry







ja natomiast wylosowałam cudny Domek  z Dachówkami dzieła Dunii, 
oraz tradycyjnie od Cynki literkowe pudełeczko 
i cudne Dropsiki guzikowe od Goosberry



a w szufladach domku znalazłam cudne ćwieki guzikowe i śrubkowe!!)



były jeszcze drabiny, dzienniki i dżemy...

 zapakowane:


i w całej okazałości:



a tu nasze zapalone fotografki, które uwieczniają wszystkie wspaniałości...ktoś im przecież musiał zrobić zdjęcie...;)







warsztatowo umówiłyśmy się na 
przygotowanie bazy po scrapa z czystej kartki papieru o dowolnym wymiarze... 

work in progress:





mój powstał na kartce 20 x 20cm...
oklejony kartkami ze starej książki i starymi nutami, 
koronkami, gazą, zmiętym papierem, tekturą falistą, mikro kulkami, serwetką, 
pastą strukturalną i pokryty 3 warstwami farb






i jeszcze takie mazanie farbami i kartą kredytową według Cynkowego przepisu:



Michelle i Cynka nie mogły przestać i stworzyły jeszcze kilka baz...
jedna z Michelkowych posłużyła jako tło pod zrobionego w niedzielę wspólnymi siłami scrapa
(jako jedyna miałam z sobą  zdjęcie)




wieczorem i drugiego dnia w nieco mniejszym gronie:Michelle, Cynka i ja
pogrążyłyśmy się w szale kolażowym:
w myśl TEGO słoikowego wyzwania
każda z nas miała do dyspozycji jedną gazetę i 15 minut czasu na zrobienie kolażu...
dziewczyny były bezwzględne i skrupulatnie przestrzegały limitu czasu, czym wprowadziły mnie w małą nerwicę przy pierwszym podejściu:)...
obróciłyśmy w ten sposób 3 kolejki i każda zrobiła 3 kolaże po kolei z każdej z gazet...
miałyśmy do dyspozycji stare egzemplarze Gali, Clicka i Filmu...
tym razem Cynka nie mogła przestać...zrobiła ich 10...

mój pierwszy (ten leżący, fioletowy)jeszcze nie przyklejony, ponieważ trafi do mojego altered booka, jako TEN MÓJ PIERWSZY RAZ:)



oto nasze plony w całej okazałości...bazy, kolaże, scrap i nawet kartki


to był jeden z najcudowniejszych weekendów:))
dziewczyny, dziękuję Wam za przemiłe towarzystwo
 i ten cudnie twórczo spędzony czas!!!:)))****




12 komentarzy:

asica.p pisze...

no cóż tylko pozostaje mi powzdychać,że mam do Was tak daleko
:(
piękne poczynania
a scrap Twoj ten z papieru zrobionego no piekny jest!!!!
zazdroszczę Wam mega
buziole:*

Monia pisze...

Oj, zazdroszczę tego megatwórczego i superprzyjemnego weekendu :)

druga szesnaście pisze...

i ja westchnęłam zazdrośnie...
kolażowałyście, a mnie tam nie było... :(

ależ z was płodne bestie...!
już sama nie wiem od czego zacząć podziwianie.
chyba jednak najbardziej "granie dziewczynek". Goosberry-szczęściara.

cynka pisze...

DOROTKO- DZIĘKUJĘ!!!!!!!
/jakie to malutkie słowo, żeby wdzięczność za ten czas wspólny wyrazić.../

PIĘKNE rezczy stowrzyłaś- blejtram jest niesamowity

i te prace, które powstawały na naszych oczach!!!
i za wszystkie przełamania :***
zdolniacho Kochana!!!

cynka pisze...

a- i to nie mój pomysł tylko u Kasi podpatrzony o TU :
http://szkieuka.blogspot.com/2010/07/796-niedzielne-zajecia-sunday.html

gooseberry pisze...

po pierwsze... cudowna fotorelacja! po drugie... ukłony wielkie i podziękowania za piekną i twórczą sobotę! po trzecie... raz jeszcze dziękuję za "D" :) macałam już tyle razy, że aż dziw bierze, że nic nie odpadło ;))))
no i po czwarte... ależ się narobiłyście! ;)

Mrouh pisze...

Toż to istna twórcza orgia była! Niesamowite jesteście, efekty niezwykłe i piękne, podziwiam i Wasz talent, kreatywność, atmosfery spotkania zazdroszczę:-)

Kardamonowa pisze...

Wszystko cudnie, wszystko pięknie, ale mam jeden problem - jako torboholik się zafascynowałam niesamowitą torbą z wnętrzem w kropeczki i się napatrzeć nie mogę ;)

coco.nut pisze...

a mnie się ciągle chce płakać, jak sobie pomyślę o kolejnym spotkaniu, które z przyczyn obiektywnych mnie ominęło :((((

a teraz jak jeszcze te wasze cudowności wszystkie zobaczyłam, to idę się upić z rozpaczy, o!

;)

bardzo byłyście twórcze!!! piękne prace guriano!!!

Dunia pisze...

Oj cudnie było!!!! I bardzo twórczo :o)
Dzięki wielkie Dorotko za gościnę!!!!

cyga pisze...

bardzo twórcze spotkanie i piękne prace

Berberis pisze...

świetna fotorelacja!!!! i cudny blejtram stworzyłaś - Gos to szczęściara..... że trafiło się jej takie cudeńko :) :) :)