środa, 8 sierpnia 2012

widelcowo po raz drugi:)



nie mogę się oprzeć ich urokowi:)
 kolejny widelec, trochę mniejszy również skończył na okładce journala...
tym razem połączyłam wszystko co mnie kręci ostatnio:
na starej książce zmediowałam herbaciane torebki
i trochę złomu metalowo-biżuteryjnego
przy pomocy gel medium, glimmerów i shimmerzów...
a na deser trochę holtzowej taśmy:)










buziaki:)


18 komentarzy:

Gabrielle pisze...

I LOVE this! Really got me thinking I'd like to try my own version.... Thank you for the inspiration!

Rysa pisze...

uwielbiam te zakręcone widelce:D
super okladka

nimucha pisze...

Piękne! I te szarości są boskie.

Avrea pisze...

świetny efekt , ach te Twoje sztućce :)
pozdrawiam
Ag

Dorotka pisze...

a może jakieś warsztaty z masakrowania metalu? chętnie bym wzięła udział :)))

miriamart pisze...

Genialna praca, cudna i inspirujaca :)

Lidka pisze...

piękna okładka, kolory i ten złom :)

katy pisze...

ale genialny:)no nie umiem tak:(

Karmeleiro pisze...

Niezwykły tulipan z widelca!

Anstahe pisze...

Twoje prace zapierają dech w piersi. Są tak cudne, że nie wiem co napisać. Twórz dalej dla swojej i naszej przyjemnosci.

Licho_Nie_Spi pisze...

boskie!
Też myślałam o widelcu na okładce, ale te w spadku po babci są takie wielkie, że nijak ich nie ma jak pomieścić...

FojAga pisze...

Rewelacyjny efekt! POdziwiam :)

Dorthe pisze...

Dear Guria, such a stunning book cover,it looks fantastic-I love all the little pieces you added--Gorgeous.
Hugs,Dorthe

Tusia pisze...

Boska okładka :)

Gaby Bee pisze...

Absolutely stunning! Once again you have done a wonderful job!

Just saw your last few posts...you made so many beautiful things while I was away!! Love your latest creations:)

Gaby xo

JaMajka pisze...

Zachwycająca praca!!!

coco.nut pisze...

fantastyczne!!!

Pam Lambky pisze...

Guria, The book is beautiful with all your textures, staining and so shimmery...To beautiful to even write in (My handwriting is not so good!)I would mess it up for sure! Love all your work, you are very inspiring! hugs, Pam