Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lipca 2012

jak to z sukienkami i nie tylko było...



niedawno miał miejsce kolejny twórczy plener,
w składzie: Agnieszka Anna, 2:16, Cynka, Michelle i ja...

każdy chyba zna  niezwykle sukienki i alterowane sztućce Agnieszki Anny...
pod jej okiem właśnie, w sukienkowych i sztućcowych klimatach
 upłynął nam ten niezwykły i twórczy weekend:)

nasze modelki:


bazy sukienek z papier mache:









a to finalnie moja sukienka....na mediowym, gniecionym  tle...
pierwotnie tylko spódnica miała być oklejona gazą...
ale modelka była za bardzo wychudzona
i musiałam dodać formie w pasie "kilka centymetrów":))









poza tym maltretowałyśmy sztućce kombinerkami i młotkiem na szynie kolejowej, 
sprezentowanej od sąsiada specjalnie na tę okazję...
o sąsiedzie należy jeszcze szerzej wspomnieć...
był tak miły, że przyszedł porąbać nam drwa do kominka...
tyle, że trafił akurat w czasie kiedy oddawałyśmy się oklejaniu gazetami gołych barbie
i był trochę dociekliwy...
dziewczyny całe popołudnie dowcipkowały, że jak ta wieść się po wsi rozniesie 
to moja reputacja na psy zejdzie:)))

ale wracając do sztućców...
Michelle w akcji :








mediowanie  na całego:
 













moje sztućce czekają jeszcze niedokończone...

 piękne fotki autorstwa Agnieszki Anny i Michelle:))*** 
dziękuję jeszcze raz za ten wspaniały czas:)***


buziaki:)




sobota, 14 lipca 2012

sukienka



tradycyjnie koło połowy miesiąca na Craft Artwork wyzwanie z pocztówką...
kto jeszcze nie spróbował tego formatu gorąco zachęcam...
format nie za mały, dla tych co nie przepadają za maleństwami...
nie za duży...w sam raz do szybkiego twórczego wyżycia się:)

dzisiaj letni temat...a z letnim ubiorem najbardziej kojarzy mi się sukienka...

moja powstała dzięki Agnieszce Annie:)*
na przygotowanej bazie z  papier mache...
oklejona koronką, gazą,
gel medium i zegarkowo-koralikowymi akcesoriami












to moja druga sukienka....
pierwsza, większa powstała w trakcie pewnego, twórczego spotkania,
o którym następnym razem:)

miłego weekendu:)*

niedziela, 2 stycznia 2011

ostatnie sukienki...:(


skończył się rok...skończył się projekt Dress Up,
 czyli sukienki na każdy miesiąc 2010 roku...

moje dwie ostatnie ...
obie chłodno - zimowo - pastelowe...

listopad...kolażowy,
bo kolażowanie coraz bardziej mnie kręci:







grudzień...w klimacie Świąt...
ta sukienka wpisała się też w 41 słoikową myśl : mój anioł stróż 







 wszystkie razem w szafie:



szafa się zrobiła naprawdę ciasna...ale daje radę:))

wszystkie po kolei:




tym zakończonym projektem
udało mi się wejść w nowy rok bez zaległości:))
miłej niedzieli:)


wtorek, 9 listopada 2010

sukienka...wrześniowa



projektu Dress Up...
 to kolejne wspomnienie toskańskich wakacji...

na kartkach z włoskiej książki...




z ukochanymi słonecznikami...



z zasuszonymi listkami oliwnymi...



 moim kluczem do szczęścia...



i symboliczną biżuterią, którą Piotr mi kupił w Pitigliano...
chociaż nie  był to naszyjnik...:))



to niesamowite, jak ten czas leci...
zostały tylko dwie sukienki do zrobienia!!
na szczęście zmieszczą się jeszcze do szafy:)




ściskam ciepło i dziekuję za przemiłe komentarze:))

piątek, 5 listopada 2010

jeszcze steampunk...



łazi za mną to żelastwo i nie odpuszcza...
mało tego, wybieram się po kolejne zapasy:)

dzisiaj sukienka i ATC...

sukienka październikowa projektu Dress Up...
wiem...wiem...nie pokazywałam jeszcze wrześniowej...
właśnie ją kończę...pokażę następnym razem:)

ta sukienka odzwierciedla moją kolejną miłość...do żelastwa...


the iron things do not want let me alone...
moreover, I'm about to buy more of them:)

today a dress and ATC...

the October dress, a next one of the Dress Up project..
I know, I didn't show the September one yet...
I'm about to finish it, will expose next time:)

this dress reflect my another inspiration... the iron things...









światło było dzisiaj tak kiepskie,
że zdjęcia w szafie, może w weekend razem z wrześniową uda się zrobić:)

light conditions were very bad today,
so I'll try to shoot the picture of the wardrobe
maybe next time, while presenting the September dress.

i ATC na wyzwanie SP...
którego tematem jest...STEAMPUNK...jak mogłam się oprzeć?:)

and the ATC on SP's challenge...
STEAMPUNK... how could I resist?:)







pozdrawiam cieplutko:))
My love to U :))


środa, 1 września 2010

czas na koronkową ucztę...czyli sierpniowa sukienka



sierpień u mnie upłynął pod znakiem miłości do koronek...
a ostatnio również i sztućców...
więc kolejna sukienka
 na wyzwanie Dress Up nie mogła być inna:

The month of August rolled on under the sign of lace,
and cutlery...
so the next one dress had to look like this:







tym razem sukienka ma metkę...dwustronną:)

this time are both sides of the tag "active" :)

Lace feast

100%
lace work




szafa zaczyna się robić pełna:

and the wardrobe starts to be full:





a takiego koronkowego nieba przychyliła mi 2:16...:))
kilka z nich już wykorzystałam w tej sukience:))

and I've gotten such one lace treasure from 2:16 :))
some of them have been already used in my August dress :))






cudne, prawda?:))
tak więc nie powiedziałam jeszcze ostatniego koronkowego słowa:)
DZIĘKUJĘ KOCHANA!!!!:)))****

lovely, aren't they? :))
so I didn't say my last lace word yet :)
THANK YOU DARLING!!!! :)))****