Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztućce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztućce. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 listopada 2013

sztućce...



industrialnie...
wygięte,wybite i ozłomowane...:)


















mam nadzieję, że ucieszą przyszłą właścicielkę:)

miłego weekendu:)
buziaki:)

czwartek, 21 marca 2013

Ile głów, tyle opinii...


czasem warto przy okazji sobotnich zakupów na rynku trochę zboczyć...
w części z używanymi rzeczami można trafić czasem co nieco...

najpierw uśmiechnęły się do mnie dwie cudne oprawki od noży...
pomyślałam zaraz o jakiś główkach, które można byłoby w nie wmontować..
a że nie dysponowałam już żadną poszłam dalej...i co??...
patrzę ...a tu uśmiecha się do mnie zestaw czterech gipsowych główek w drewnianej ramce...

tak naprawdę pomysł zaświtał  zainspirowany zajawką pracy Ingvild Bolme, 
którą zobaczyłam kilka dni wcześniej na Instagramie,
 a którą ukończoną pokazała wczoraj TU
jest to w pracy zaznaczone...:)
chociaż właściwe przesłanie jest inne...
znalezione w starym słowniku polsko-francuskim:
 Autant de tetes, autant d'avis...
Ile głów, tyle opinii...:)





























tło na blejtramie, to grubo nakładane gesso barwione tuszami akrylowymi...
i zaciągane różnymi narzędziami...niestety większość faktury zniknęła, przykryta...
do tego trochę starych papierków, złomu
i przydasi primowo-holtzowych, które w końcu czas zużyć...

buziaki:)



czwartek, 28 lutego 2013

CANDY!!...herbaciane...:))



zakręciłam się ostatnio herbacianie...i ramkowo:)

kolejne ramki wątpliwej urody czekały na wenę...
pomysły przyszły niespodziewanie i nagle...musiałam od razu zrealizować...
z myślą o Was:))

przegapiłam rocznicę bloga miesiąc temu...
ale wiosna idzie (przynajmniej taką mam nadzieję),
więc jest pretekst...
niniejszym ogłaszam CANDY...do 19 marca...
chętnych zapraszam do pozostawienia komentarza pod tym postem
i podlinkowanie poniższego banerka u siebie na blogu...


wyniki ogłoszę pierwszego dnia wiosny...
wylosuję dwie osoby...
pierwsza z wylosowanych osób będzie miała prawo wyboru
spośród dwóch ramek:)

 pierwsza ramka...
zmediowane herbaciane torebki:
















druga...kolaż herbaciany Pierwsza dama:










torebka herbaciana w rozmiarze XL...uprowadzona po konsumpcji z kawiarni:)


mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny na ich przygarnięcie...
zapraszam nie tylko miłośniczki herbaty...:)
miłej zabawy:))


środa, 8 sierpnia 2012

widelcowo po raz drugi:)



nie mogę się oprzeć ich urokowi:)
 kolejny widelec, trochę mniejszy również skończył na okładce journala...
tym razem połączyłam wszystko co mnie kręci ostatnio:
na starej książce zmediowałam herbaciane torebki
i trochę złomu metalowo-biżuteryjnego
przy pomocy gel medium, glimmerów i shimmerzów...
a na deser trochę holtzowej taśmy:)










buziaki:)


wtorek, 24 lipca 2012

widelcowo po raz pierwszy...


po raz pierwszy, bo powstały dwie prace...:)

dzisiaj widelec maltretowany i delikatnie mediowany
tuszami alkoholowymi podczas ostatniego pleneru...
skończył docelowo na okładce nowego journala, na stareńkiej okładce od książki...
muszę się przyznać, że okładka powstała przypadkiem...
przy okazji mediowania kawałka papieru do zupełnie innej pracy:)






 w środku kartki z szarego papieru...
poczyniłam już nawet pierwszy wpis, ale to innym razem:)
buziaki:)

wtorek, 17 lipca 2012

jak to z sukienkami i nie tylko było...



niedawno miał miejsce kolejny twórczy plener,
w składzie: Agnieszka Anna, 2:16, Cynka, Michelle i ja...

każdy chyba zna  niezwykle sukienki i alterowane sztućce Agnieszki Anny...
pod jej okiem właśnie, w sukienkowych i sztućcowych klimatach
 upłynął nam ten niezwykły i twórczy weekend:)

nasze modelki:


bazy sukienek z papier mache:









a to finalnie moja sukienka....na mediowym, gniecionym  tle...
pierwotnie tylko spódnica miała być oklejona gazą...
ale modelka była za bardzo wychudzona
i musiałam dodać formie w pasie "kilka centymetrów":))









poza tym maltretowałyśmy sztućce kombinerkami i młotkiem na szynie kolejowej, 
sprezentowanej od sąsiada specjalnie na tę okazję...
o sąsiedzie należy jeszcze szerzej wspomnieć...
był tak miły, że przyszedł porąbać nam drwa do kominka...
tyle, że trafił akurat w czasie kiedy oddawałyśmy się oklejaniu gazetami gołych barbie
i był trochę dociekliwy...
dziewczyny całe popołudnie dowcipkowały, że jak ta wieść się po wsi rozniesie 
to moja reputacja na psy zejdzie:)))

ale wracając do sztućców...
Michelle w akcji :








mediowanie  na całego:
 













moje sztućce czekają jeszcze niedokończone...

 piękne fotki autorstwa Agnieszki Anny i Michelle:))*** 
dziękuję jeszcze raz za ten wspaniały czas:)***


buziaki:)




czwartek, 14 czerwca 2012

łyżek ciąg dalszy...



miniony weekend na działce zaowocował znowu spłaszczaniem i wybijaniem łyżek..
kolejny pakiet prezentowy do doniczek...
dwie łyżeczki z nazwami ziół i dwie z sentencjami...
dodatkowo ozdobione drutem i koralikami:)



niestety fotki nie najlepsze...nie było dobrego światła...



a zbliżający się weekend zapowiada się nie tylko łyżeczkowo, ale i widelcowo...
do tego w zacnym towarzystwie...ale o tym po weekendzie:)

buziaki:)