piątek, 30 września 2011

własnoręczne tło...


takie zadanie rzuciłam na wyzwanie na scrapki wyzwaniowo
do którego serdecznie zapraszam...

zaczęłam się przełamywać do farb i mediów...i sprawia mi to wielką frajdę:))
tło zrobiłam przy użyciu gessa i farbek akwarelowych,
rozcieranych za pomocą karty kredytowej na kawałku tekturki...
ktoś mi napisał, że karta kredytowa bardzo pasuje do tego Pana...to fakt:)))

okazało się, że nie tylko fryzjer z Biografii mnie kręcił...
również Rockefeller:))
do tego stopnia, że postanowiłam zrobić z nim
mój pierwszy transfer na medium akrylowym...
poszło nad spodziewanie gładko...nawet za gładko 
i musiałam go trochę podrasować papierem ściernym, żeby bardziej wiekowy był:) 
 efekt mnie zachwycił...
dodałam jeszcze tekst z tejże gazetki i moje ukochane stemple 7gypsies z serii Avignon
 i powstała stareńka, kolażowa kartka pocztowa...

miała wylądować w moim journalu...
ale jeszcze nie wiem czy ją wkleję czy dostanie jakąś oprawę...
bo to właśnie z tym Panem zżyłam się ostatnio:))



trochę bliżej:




i jeszcze raz bliżej tło..bez znaczka:



zachęcam do przyjrzenia się wszystkim pracom projektantek na blogu i eksperymentów z tłem ...
rezultaty czasem są naprawdę zaskakujące:))

czwartek, 29 września 2011

Oh Boy!:)


jutro Dzień Chłopaka...
jest okazja...jest nowe wyzwanie na Craft Artwork...
robimy taga...Oh Boy!:)


 









mam nadzieję, że znajdziecie chwilę czasu  na podjęcie wyzwania:)



poniedziałek, 26 września 2011

Isabella d'Este...


w Urticowym żurnalu należy wybrać dowolny obraz z historii malarstwa 
przedstawiający kobietę i opowiedzieć jej historię...
u mnie tytułowa Isabella d'Este...
bo uwielbiam Leonarda da Vinci...

pobawiłam się znowu z tłem...
w zupełnie nie moich kolorach, ale podobają mi się te pastele:)
białe napisy to dość mocno nałożone gesso przez szablon,
dzięki czemu są wypukłe:)









dziękuję za wszystkie miłe słowa pod ostanim postem:)
miłego tygodnia:))


 

czwartek, 22 września 2011

takiej mnie nie znacie...



ten wpis powstał przypadkiem...
przy porządkowaniu resztek zaczął się układać kolażyk...
i uświadomiłam sobie,
że to idealna odpowiedź do żurnala Karoli:
Takiej mnie nie znacie:)









buziaki:)))