jakoś tak walentynkowo dookoła, to i mnie się udzieliło...
jako, że nie robię kartek powstały oczywiście...
zawieszki...
na bazach już przeze mnie wykorzystywanych...
dzisiaj dwie mniejsze:
na datowniku zegarka można ustawić pożądany dzień...
oczywiście ustawiłam 14...:))
"wahadełko" to zaparzacz do herbaty:
i jeszcze słów kilka o kooperacji ... z Oliwką ...
na początku stycznia umówiłyśmy się na wymiankę:)
zażyczyłam sobie datownik...
i przyleciało do mnie takie cudeńko:
Oliwka natomiast dostała ode mnie TĄ - wcześniej już pokazywaną zawieszkę...
Dziękuję raz jeszcze!!:))
dziękuję bardzo również za za tak liczne ostatnio odwiedziny i ciepłe komentarze...
lejecie miód na serducho:))
buziaki:)***


