książki...:)
przygotowana na alfabetyczną, poznańską wymiankę...
a skrywa taki środek:
losowanie, jak zwykle pod czujnym okiem Michelle:
tu wszystkie cuda na "I"...
inspiracje....indygo...instrumenty...inchies...itp:)
gospodynią naszego spotkania tym razem była
Cynka...
a do naszego grona dołączyły 2 nowe koleżanki:
mam nadzieję, że ten pierwszy raz bawiły się równie dobrze jak pozostałe uczestniczki:
Michelle, Gaja, Goosberry, Jola, Agik
Michelka odkryła przed nami arkana szycia koptyjskiego:
później na papierach niespodziankach, czyli nowych kolekcjach z
UHK Gallerydziewczyny robiły... inchies:)
zdjęcia niebawem u
Michelki, która uwieczniła wszystkie:)
kolejne spotkanie pełne pozytywnych energii
i wzajemnego natychania, które uwielbiam:))
dziękuję i do następnego:)))