WARSZTATY

piątek, 6 września 2013

kto nie był...



na ProzArcie niech żałuje...














mocna kadra instruktorska i przesympatyczna ekipa polsko-międzynarodowa...



szczegóły co...gdzie...kiedy...kto...z kim...gdzie... na blogu ProzART-u...

a to moja fotograficzna relacja w pigułce...


 działo się przez cztery dni...

a zaczęło od sesji fotograficznych z Marcinem
których niesamowite wyniki zobaczycie na pracach dziewczyn....




niektórzy mieli szczęście zrobić sobie jeszcze takie fotki:












część twórcza zaczęła się od wyzwań...tu zespołowe...na cztery ręce:)
















i nagród...












było oczywiście warsztatowo...
najpierw u Karoli




























a to niektóre efekty końcowe:















kolejne warszaty...tej osoby chyba nie muszę nikomu przedstawiać...:)






























i warsztaty...chyba poznajecie do kogo mogą należeć te media...







oczywiście Kasi, czyli Czekoczyny:





























nie tylko pracą człowiek żyje...
wieczorem przy ognisku międzynarodowała ekipa intergrowała się:




















a niektórzy próbowali własnych sił w grze na rogu francuskim
 pod okiem fachowca, czyli Pana Henryka:












byłam świadkiem niesamowitego śpiewu w wykonaniu Eliny z Finlandii...
sztuczek karcianych Agnieszki B. i gier....jednej prowadzonej przez Agnieszke Annę...
w tej roli jeszcze jej nie znałam:)








niestesty wszystko co dobre szybko się kończy i czas było się pożegnać...









nikt nie wyjechał z pustymi rękami...
organizatorki i same uczestniczki zadbały o to, aby oprócz wykonanych prac,
 nagród i upominków zabrać ze sobą miłe wspomnienia...

z mojej strony szczególne podziękowania dla Cynki-matki tego przedsięwzięcia
i Agnieszki Barskiej...Wy już dziewczynki wiecie za co:)))*****


9 komentarzy:

  1. Zaluje bardzo, to wielka radosc patrzec na was :-) mam nadzieje ze bede kiedys mogla z wami popracowac i pobyc:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiscie niech żałuja bo było super.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie pozostaje nic innego tylko zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja w sumie jakoś nie żałuję :)
    Ale fajnie popatrzeć :)
    Może kiedyś się skuszę, jak mi mizoginia przejdzie... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. AAAAAAAAAAAAAA!!!
    Super relacja
    DZIĘKUJĘ:*******************

    OdpowiedzUsuń
  6. jacieeeee, jaka super foto-relacja, to ja Dorotko BARDZO, BARDZO dziękuję :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna, piękna relacja, odżywają wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Guriano:) Aż się łezka w oku zakręciła, że to tak szybko minęło. Było super i naprawdę niech żałują ci co nie byli. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś dane mi będzie spędzić twórczo czas w takim miłym towarzystwie:) Pozdrawiam i do zobaczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Great photos thank you for catching those
    precious moment and unforgettable memories :o))

    OdpowiedzUsuń