WARSZTATY

piątek, 12 sierpnia 2011

moje plenerowe plony...


czyli ciąg dalszy TEGO posta:)

kochana Finn uchyliła nam rąbka tajemnicy
z warszatów Lost in thePaperworld

pod okiem mistrzyni powstały niezwykłe kolaże...
mam zbiorową imponującą fotkę i korciło mnie, żeby Wam pokazać...
ale nie chcę zdradzać
 i  myślę, że zobaczycie je na blogach samych uczestniczek:)

mój uratowany przed klapą w finalnej fazie przez samą Finn:))
uwielbiam go:))






na fali warsztatów wieczorem powstał wpis w moim żurnalu
z wylosowanego, wymiankowego folderu...
z materiałów 2:16 i z użyciem dobra wszelakiego mediowego
jaki miały dziewczyny powstał taki kolażyk:





i jeszcze jeden poprzednio wieczorny wpis ...
tym razem z materiałów z Miszelkowego pudełka przegródkowego:)



to niesamowite...miałam ze sobą 2 kartony różnych materiałów,
a cały czas pracowałam nie na swoich...to było piękne:))

dziewczyny...pamietacie czego jeszcze nie zrobiłyśmy??...
z resztą wszystko jest zapisane w albumie:))

buziaki:)***

16 komentarzy:

  1. Och jakie śliczne...niesamowity klimat!Cudo. Pozdrawiam ciepło*

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne! A ten pierwszy.... no. po prostu nie mam słów! No i zazdroszczę, zazdroszczę, zazdroszczę jak jasna... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace, przy tej pierwszej- cudowne tło, te kolory...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. odpływam... rozpływam się... same piękności!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj jak tu dziś pięknie! Jak dla mnie drugi - the best:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne, klimatyczne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowita prace, zwłaszcza te dwie pierwsze.
    Okropnie Ci zazdroszczę, Guriano, warsztatów z Finn.

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystkie prace obłędne, to naprawdę musiał być niesamowity weekend!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hallo Guria,
    thankyou for visiting me-
    I like very much what you are doing,only wish google would translate more right :)
    xo,Dorthe

    OdpowiedzUsuń
  10. ach, ten Morduchow... ;)
    uwielbiam twoje podpisy kolażowe.

    OdpowiedzUsuń
  11. These pages are fantastic, dear Guria!
    xoxo,
    Julia

    OdpowiedzUsuń
  12. napatrzeć się nie mogę, rany ależ zazdroszczę, będzie mi się to wszystko po nocach śniło!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. nadrabiam zaległości Gurianko i się nawzdychać nie mogę :):)
    strasznie podoba mi sie ta gazetowa falbanka nad Morduchowem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, ze prace nie maja tytulow, uzywjac numerkow wiec, chce zlozyc podziw dla pracy nr 1. Piekne, mocne.

    OdpowiedzUsuń