WARSZTATY

wtorek, 15 lutego 2011

po walentynkowo...w rozmiarze XXXL...:))



w tym roku  moja Walentynka powstała na...clipboardzie... 
zakupionym przypadkowo podczas uroczego spotkania w Warszawie:))
naprawdę jest duża, ale jako zawieszka na ścianie sprawdzi się świetnie:)
już zakupiłam inne dostępne rozmiary, bo pomysł szalenie mi się spodobał:)

najwięcej czasu i paznokci kosztowało mnie zeszlifowanie chromu z samego klipsa:)







ten cudny metalowy kwiat, pewnie z jakiegoś płotu
 gaja mi wygrzebała na starociach:))







Buziaki:)






29 komentarzy:

  1. Matulu jakie to jest cudowne...ślinka mi cieknie na widok tego dzieła

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna!!!! Ależ bym sobie taką powiesiła...gdziekolwiek w domu, pasuje wszędzie :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastic Guriana! I love the vintage style and the old things which you used.
    Have a nice day
    Hugs Alexandra

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała !!!!
    Jak długo ją robiłaś ?
    Mistrzowsko wykonana !

    OdpowiedzUsuń
  6. jest niesamowita!!cudeńko!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna! Świetnie składasz w całość te wszystkie dodatki, z którymi na pewno nie wiedziałabym co zrobić ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://wbialymdworku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna oprawa, mistrzowskie wykonanie, a fotka na której jesteś cudna, pasuje idealnie:))) Cuda, cuda wyczyniasz:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba przeszłaś samą siebie :) genialna! niesamowita praca! Każdy centymetr zachwyca :) Rewelacyjny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna walentynka !!!! Mistrzostwo świata !!!! :) wiedziałam, że kwiat w Twoich rękach dostanie nowe życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, this is very special. My favourite colour tones and love the vintage bits you included.

    OdpowiedzUsuń
  13. Необыкновенно красиво!Восхищаюсь вашим блогом!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno mnie tu nie było, ale w myślach zaglądałam często... To jednak zdecydowanie nie to samo, bo moja wyobraźnia absolutnie za Tobą nie nadąża :))) Zawsze byłaś moim Mistrzuniem, ale teraz to już chyba muszę uklęknąć :) Kochana, Ty się rozwijasz i rozwijasz. Już człowiek myśli, że bardziej nie można...a tu znów zaskoczenie. Cudna! Bardzo serdecznie pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  15. ja walentynek nie obchodzę, ale zawieszka cudna ...

    OdpowiedzUsuń
  16. szczególnie to szkiełko i wahadełko mnie rozczuliło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna! Aż żałuję, że to nie dla mnie :))))

    OdpowiedzUsuń
  18. piekny, romantyczny prezent :)
    ukochany zapewne wniebowzięty, bo może patrzeć i podziwiać, nawet kiedy Cię nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Love this collage!!!
    Hugs
    Oxana

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawa! Klimatyczna, pragnie się ją mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. extraordinarily beautiful! I'm a fun of your art ))))

    OdpowiedzUsuń