WARSZTATY

sobota, 20 listopada 2010

odważyłam się...i zegarkowo...



ostatnio coś nie mogę zdążyć na słoikowe wyzwania na CI...:)
wyzwanie zeszłotygodniowe - ODWAŻ SIĘ...
no i się odważyłam...zalterować książkę...
od dawna o tym marzyłam zafascynowana bookami Finn...
Słoik dał mi kopa...ale nic nie szło po mojej myśli...
nie będę marudzić, bo koniec końców udało mi się uratować to co spaprałam,
 ale kilka razy byłam bliska wyrzucenia wszystkiego do kosza...
efekt trochę odmienny od zamierzonego...
praca wpisała się również przypadkiem na inne wyzwanie...

mimo najszczerszych chęci,
zdjęcia nie oddają do końca rzeczywistych kolorów...
zwłaszcza cudnego efektu glimmer mistów...
to mój kolejny zachwyt koronkowo-żelazny...
dla którego tracę ostatnio głowę:)










i okładka:






i na koniec znowu się chwalę...
taką cudną bransoletkę
sprezentowała mi jeszcze urodzinowo  prze zdolna  Decomania:




Ania wie, że bransoletka to moja ulubiona biżuteria...
na lato zamówiłam u niej takie gorące cudo:



a teraz mam coś na chłodniejszą i bardziej szarą porę:)

jeszcze raz dziękuję Kochana!!:)))





24 komentarze:

  1. Czy muszę dodawać, że wyszło pięknie świetnie, świetnie sobie poradziłaś? I skromność tu żadna niepotrzebna? :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. REWELACYJNA!!
    Zakochałąm sie w tej zalterowanej książce, no po prostu boska!

    OdpowiedzUsuń
  3. nieustannie mnie zaskakujesz i zachwycasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna! Zazdroszczę Ci tych wszystkich skarbów i tego co z nimi robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj, a ja straciłam głowę dla tej książki!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudnie!!! Czy pisałam już jak bardzo uwielbiam tu bywać?:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Słabisz mnie, normalnie mnie słabisz dziewczyno!!! Kocham klimaty, które tworzysz....miau:)
    Tak przy okazji: wyślij mi adresik na artebanale@gmail.com ...wiesz w jakiej sprawie:) Całusy

    OdpowiedzUsuń
  8. na skromność i brak odwagi w imieniu nas wszystkich nie zezwalam!!! ;)

    podoba mi się (między innymi)to, że każdy element ma tutaj swój głos i (d)opowiada historię.
    dołączam do grona zakochanych.

    OdpowiedzUsuń
  9. padłam. ;O
    bosko!!!!

    a ja zapraszam tak nieśmiało do siebie... ;) odrobina czerni....;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjnie połączyłaś tę książkę z żelastwem! I zegar jak najbardziej pasuje - dziękuję za udział w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna, świetna, niesamowta !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. z coraz większym podziwem oglądam każda kolejna Twoja pracę

    OdpowiedzUsuń
  13. też chciałabym choć raz tak stracić głowę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje, Twoja praca została nagrodzona w stryszkowym wyzwaniu :) Zapraszamy po odbiór nagrody :)

    OdpowiedzUsuń